Czy z Piramidą Zdrowego Żywienia jest coś nie tak?

Czy z Piramidą Zdrowego Żywienia jest coś nie tak?

Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej opracowana w Instytucie Żywności i Żywienia jest często krytykowana zarówno przez laików, jak i profesjonalnych dietetyków czy trenerów.

Najczęstsza krytyka dotyczy zbyt dużej ilości węglowodanów, uwzględnienia lub nieuwzględnienia danej grupy pokarmów, zbyt małej ilości tłuszczów itd.

Co ja o tym myślę?

Niestety mamy tendencję do popadania w skrajność, a z piramidą jest wszystko w porządku z wyjątkiem jednego problemu- nikt jej nie przestrzega.

  • Piramida jest ogólnym przedstawieniem kompleksowej idei żywienia i jest skierowana do osób zdrowych w celu zachowania dobrego stanu zdrowia. IŻŻ osobom chorym nie zaleca jej przestrzegania, a proponuje odpowiednią modyfikację przy współpracy z dietetykiem lub lekarzem.
  • Jeżeli każdy dorosły i każde dziecko (od 4 roku życia) kierowałoby się ideą przedstawioną w piramidzie nie byłoby tylu osób z nadwagą i otyłością. Szczególnie wśród dzieci…

Kilka słów o otyłości wśród dzieci

Jest czymś co mnie osobiście przeraża. Dlaczego?

Wiąże się ona z poważnymi powikłaniami i niesamowicie obniżonym komfortem życia!

Spójrzmy prawdzie w oczy! Otyłość u dzieci bardzo rzadko spowodowana jest chorobą czy zażywanymi lekami (co niestety często można usłyszeć od rodziców). Nadmierna masa ciała jest spowodowana przede wszystkim złym odżywianiem, brakiem ruchu i nieprawidłowymi nawykami związanymi ze stylem życia od najmłodszych lat.

Czym jest nieprawidłowe odżywianie?

  • Są to drożdżówki, chipsy, lody, frytki, białe pieczywo, sklepowe soki owocowe, napoje gazowane, słodycze, margaryna, fast foody i nadmiar kilokalorii dostarczanych z pożywieniem.

A czym są nieprawidłowe nawyki związane ze stylem życia?

To między innymi 

  • Traktowanie jedzenia jako nagrody, czyli coś w stylu wyjazdu do znanej sieci fastfoodowej za dobre oceny w szkole, co skutkuje nagradzaniem się i zajadaniem stresu niezdrowym jedzeniem w życiu dorosłym.
  • Nadmiar światła niebieskiego, czyli nadużywanie przez dzieci komputera, telefonu i telewizji, szczególnie przed snem, co przekłada się na zaburzony zegar biologiczny już od najmłodszy lat i tragiczne konsekwencje w życiu dorosłym.

A co grozi otyłym dzieciom? 

  • insulinooporność, cukrzyca typu II
  • nadciśnienie tętnicze
  • zaburzenia gospodarki lipidowej
  • zespół metaboliczny
  • zespół policystycznych jajników u dziewczynek
  • stłuszczenie wątroby oraz kamica pęcherzyka żółciowego
  • bezdechy senne
  • zaburzenia układu kostno-stawowego

I problemy psychiczne! Około 50% otyłych nastolatków cierpi na zaburzenia depresyjne. 

Wysoki poziom lęku, agresja, brak samoakceptacji i akceptacji przez rówieśników- z tym zmagają się otyłe dzieci. Kto jest temu winien? Rodzice? Społeczeństwo? Rząd? Reklamy w telewizji?

Na pewno nie dziecko…

Mówi się o tym, że istnieje potrzeba znalezienia rozwiązań na globalną skalę, które pozwolą wyhamować niekorzystne trendy związane z problemem nadwagi i otyłości wśród dzieci i młodzieży.

A czy nie wystarczyłoby po prostu przestrzegać tak chętnie wyśmiewanej piramidy żywieniowej Instytutu Żywności i Żywienia?

Dodaj komentarz